Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cztery pory roku. Pokaż wszystkie posty
środa, 26 sierpnia 2015
2 miesiące nic nie pokazałam
Jak ten czas leci juz koniec wakacji.Przez ten czas cos zrobiłam z robótek.Nie jest tego wiele ale cos.Sezon przetwórczy sie kończy,trawa wyschła więc będzie wiecej czasu na ulubione zajęcie.Na poczatek może moje postępy w Peoniach.Zostalo do uszycia jeszcze 4 kartki wzoru z 99 i to co widac do uzupełnienia 1 kolorem
Przez ok 3 lata próbowałam nauczyc sie frywolitki czółenkowej.Ile nici zepsułam.Pierwsze światełko w tunelu zaświeciło kiedy byłam we Wrocławiu na spotkanie robótkowym i z bliska sie przyjrzałam jak to sie robi.Po powrocie juz następnego dnia zaczęłam kolejny raz i o dziwo z pomocą książki pani Agnieszki Bojrakowskiej-Przeniosło udało się-to sa moje pierwsze wypocinki
Teraz juz zrobiłam prawdziwą zakładkę korzystając z książki pani Agnieszki
.Zakupiłam tez książki o tematyce frywolitkowej
No i zrobiłam serwetki szydełkiem
a na sam koniec jeszcze jedna piekna róża kwitnie z kolekcji która posadziłam
piątek, 26 czerwca 2015
Zapasów na zimę ciąg dalszy i następne róże
Nie ,nie próżnuje mam duzo pracy innej niz robótki.Staram sie na bieżąco wszystko robic.Przygotowałam znowu owoce do mrozenia i groszek cukrowy.Zima przyjdzie wczesniej niz nam sie wydaje.
Zakwitły kolejne róze oraz amarylis któremy zagroziłam że jak nie zakwitnie skonczy na śmietniku i fuksje które w tym roku nie choruja i pieknie kwitną
sobota, 20 czerwca 2015
ciut do przodu
Nadszedł czas by pokazac ciąg dalszy firanki.Powoli posuwam sie do przodu,ale teraz mam sporo innych zajęc więc i czasu na robótki mniej.
Nastał czas przetworów na zimę ,na początek poszły czeresnie,truskawki i dżem z truskawek
Zawsze marzyłam o pięknych różach.Jesienia posadziłam 20 sztuk juz zaczynają kwitnąc na początek zakwitła żółta
Ostatnia moja ciężka praca to oczyszczenie z darni pasa ok 20 metrów gdzie właśnie posadzone sa róże
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Zima wreszcie zawitała
Troszke sie spózniła ale dzis sypneła sniegiem.Tuz za oknem mam niecodzienne widoki.Jadłodajnia dla sarenek i ptaszków.Takie widoki to dla mnie codzienność.Mieszkam w lesniczówce i dookoła mam las.Te zdjęcia sa zrobione w ubiegłym roku bo teraz az tyle śniegu nie ma .Ale sarenki przychodzą codziennie a sikorek to mamy całe stada przy kubeczkach z jedzeniem.Nie zawsze udaje sie zrobić im zdjecie bo odlatuja.Na zdjęciu widac jakie menu mają moi przyjaciele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


